Zapobieganie naruszeniom granic w praktyce klinicznej

Psychoterapeuci starają się pomagać ludziom nosić ciężary swojego życia i lepiej spełniać swoje relacje i role społeczne. Współczesne podejścia do psychoterapii przybierają wiele postaci i wykorzystują wiele różnych technik, od metod motywacyjnych w leczeniu uzależnień do terapii narażeniem w leczeniu konkretnych fobii. Długi sceptycyzm dotyczący wartości mówionych kuracji został ostatnio zastąpiony obszernymi dowodami, które potwierdzają skuteczność konkretnych terapii w leczeniu niezwykle zróżnicowanych i często ciężkich stanów. Jako wyjątkowy proces interpersonalny, psychoterapia ma wiele tajemnic. Pewna jest jednak prymat profesjonalizmu klinicysty – jego wiedza, wiarygodność i niezłomne zaangażowanie w dobro pacjenta – jako podstawa relacji terapeutycznej. W książce 1999 Psychiatryczna etyka (3rd ed. Bloch S, Chodoff P, Green SA, red. New York: Oxford University Press, 1999), Glen O. Gabbard zdefiniował granice jako krawędź lub granicę właściwego zachowania przez psychiatra w warunkach klinicznych. Len Sperry w słowniku terminów etycznych i prawnych: Niezbędny przewodnik dla specjalistów od zdrowia psychicznego (New York: Routledge, 2006), klasyfikuje ten termin dalej: Z powodu różnicy w sile między klientem a praktykujący, a ponieważ klienci znajdują się w trudnej sytuacji, odpowiednie granice służą ochronie dobra klienta. Naruszenie granic, czyli działania psychoterapeuty, które stawiają życzenia, gratyfikacje i materialne zyski terapeuty ponad interesami pacjenta, stanowią naruszenie profesjonalizmu. Kiedy popełniają naruszenia granic, klinicyści wykorzystują swoją rolę powierniczą do wykorzystywania pacjentów do celów seksualnych, finansowych lub innych osobistych korzyści.
W zapobieganiu naruszeniom granic w praktyce klinicznej Thomas Gutheil i Archie Brodsky napisali coś, co nazywali opiekunem na półce z książkami , dostarczając ram koncepcyjnych, praktycznych porad i licznych przykładów, aby pomóc terapeutom uniknąć nieprofesjonalnych działań w opiece nad pacjentami. Po prostu autorzy zalecają, aby terapeuci przeprowadzali ostrożną samoobserwację i zadawali sobie pytanie, na czyją korzyść (Cui bono.) Konkretne działanie może być motywowane. Z jednej strony niewykorzystane i niegroźne odstępstwa od zwykłej odległości utrzymywanej w terapii, takie jak przyjęcie uścisku od szlochającego pacjenta, który właśnie dowiedział się o śmierci bliskiej osoby, są postrzegane jako graniczne przejścia , które mogą być etycznie akceptowalne. Z drugiej strony, działania kierowane przez samotność terapeuty (takie jak dążenie do większej bliskości lub fizycznego związku z pacjentem) lub konieczność poczucia szczególnej lub ważnej (np. Przechwalanie się lub nadmierne ujawnianie się) terapeuty nie spełniają bono Cui. test.
Książka jest wyraźnie napisana i porządnie zorganizowana w trzech sekcjach. Nacisk położony jest przede wszystkim na definicje i zmieniające się perspektywy profesjonalizmu; następnie, w jaki sposób pojawiają się różne kwestie graniczne w opiece klinicznej; i wreszcie, o praktycznych implikacjach dla klinicystów
[patrz też: endometrioza leczenie, Lekarze Warszawa, pracownia emg ]

Powiązane tematy z artykułem: endometrioza leczenie Lekarze Warszawa pracownia emg